Menu

Chomeland Polishizna

Bestiarium językowe przez zatroskanego amatora ekologa polszczyzny założone, różne okazy straszne współczesnej gadaniny i pisaniny po polsku gromadzące. Rodzaj donkiszoterii w wolnych chwilach uprawianej. Kolekcja potworności, innymi słowy mówiąc. Ilustrowała dawniej Sami a teraz Bagienny. Ja im obojgu big thank you.

"Gdzieś blisko czegoś znanego dzięki Polakom"

brezly

Czyli uogólniony tytuł, zapewniający wysoką klikalność w link.

Siedzimy sobie, my - osada blogu, w tej Sieci, czytamy te media, zwykłe i społecznościowe i jak w to w Sieci bywa - kuszeni jesteśmy tytułami linków. Jako że długo siedzimy i czytamy, to zauważyliśmy pewną, w miarę nową tendencję, dotyczącą tego co taki link nam powinien mówić, jaką informację podawać. Klasyczne, przedinternetowe dziennikarstwo (epoka przedmedialna) kazało tytuły formułować na przykład tak: "Tytanik zatonął po czterech godzinach po zderzeniu z górą lodową" czy "Hitler nie żyje". Przykłady anglojęzyczne tu. Innymi słowy, tytuł ma podawać informację o czymś ważnym czy bardzo ważnym, co się zdarzyło.
Link na takim Onecie czy inszej Gazecie.pl ma zadanie wręcz przeciwne. On ma zasugerować że zdarzyło się coś niezbyt ważnego, ale bez wchodzenia w szczegóły. Ma skłonić do kliknięcia weń, aby czytelnik został przeniesiony na stronę, na której wyświetli mu się reklama. Weźmy na przykład tekst pod tytułem "Znana piosenkarka obchodzi dziś czterdzieste urodziny. Wiecie która?" Gdyby na głównej stronie napisać że pani XY kończy dziś czterdzieści lat, wielka część internautów mogłaby się poczuć już doinformowana i w link klikaliby   tylko tzw. hejterzy, aby wyrazić swoją opinię w komentarzach.**

Czytelnika można zainteresować tytułem linku, który nie odnosi się do tego co się zdarzyło, dlaczego w sumie się ograniczać do tego co miało miejsce. Można poinformować że coś się może zdarzyć, szczególnie lubią to działy sportowe. Np. "Krzysztof Szubarga blisko nowego klubu?" Niekoniecznie jednak należy informować kto mianowicie. Można podać tylko że to ktoś znany. Powiedzmy, "znany polski piłkarz blisko nowego klubu". Albo "znany Włoch nowym trenerem reprezentacji Egiptu". Nie musi to jednak być sport. W nauce też jesteśmy właściwie cały czas blisko odkryć wielkich i małych, niech ten zrzut ekranu z Gógla to zilustruje.BliskoodrkcziaJest jeszcze inna możliwość przyciągnięcia czytelnika na stronę. W linku należy poinformować że coś stało się dzięki Polakom. Wtedy news jest istotny. DziekiPolakomDziekiPolakomII

W związku z powyższym załoga blogu proponuje medium uniwersalną treść linku przyciągającego, podaną w tytule notki. Nie informujmy co, gdzie i kiedy, podajmy że znane i że dzięki Polakom. Nie musi to być faktem, może być w sferze przypuszczeń, stąd użycie słowa "blisko". Mało tego, możemy przyjąć że przeciętny internauta wie już, że w linku jest limit znaków i akceptuje w jego treści zdania pozbawione sensu. Jak na przykład w tym zestawiku, zauważonym przez nas niedawno w Wirtualnej Polsce:ProbowalwrecyzcMożna to wykorzystać i zatytułować link, na przykład "Znana piosenkarka dzięki Polakom blisko". Na pewno będzie się dobrze klikało.

**Żarty żartami, nie jest to blog poważny, ale kiedy widzimy po raz któryś na stronie wrocławskiej Gazety Wyborczej link pod tytułem "Zmarł znany wrocławski profesor" czy też "Zmarł profesor Politechniki Wrocławskiej" i staje się jasne, że ktoś celowo nie podał nazwiska, bo wytyczne każą podać informację dopiero w linku - to coś niżej podpisanego trzęsie. I ma ochotę kimś potrząsnąć.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • renbars

    To jest tak zwany clickbait dobry tytuł coś słynnego i od razu ludzie wchodzą żeby się dowiedzieć na youtube jest to popularny zabieg. Dzięki temu nabijamy sobie wyświetlenia.

  • kacperos23

    W internecie co raz więcej tego niestety... No ale czego się nie robi aby uzyskać wejścia:)
    ____________
    Portal Wielorakie Tematy

© Chomeland Polishizna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci