Menu

Chomeland Polishizna

Bestiarium językowe przez zatroskanego amatora ekologa polszczyzny założone, różne okazy straszne współczesnej gadaniny i pisaniny po polsku gromadzące. Rodzaj donkiszoterii w wolnych chwilach uprawianej. Kolekcja potworności, innymi słowy mówiąc. Ilustrowała dawniej Sami a teraz Bagienny. Ja im obojgu big thank you.

"Polskie plemniki emigrują"

brezly

Czyli o determinacji albo "kaszana forever, ostatni gasi światło", z lekką patriotyczną melancholią w tle.

Tytułową informację znaleźliśmy tu. Tekst zaczyna się melancholijnie: nikt nie wie dokładnie, ilu dawców nasienia z Polski przyczyniło się do urodzenia dziecka przez niepłodne Niemki.

Sformułowanie najwyraźniej spodobało się przetwórcom medialnym i było szeroko cytowane, czasem w formie ulepszonej. A to "Emigrują już nawet polskie plemniki" (Interia), a to "Polskie plemniki "emigrują" do Niemiec", to ostatnie z odautorskim komentarzem "wyludnią nas całkowicie i wyssą nasze nasienie... ".

Piszący te słowa przyznaje że plastyczna wyobraźnia przeważyła u niego nad potrzebą chłodnej analizy. Wyobrażenia przedstawiały długą kolejkę  plemników do autokarów i samolotów tanich linii, każdy z charakterystyczną torbą z białych, czerwonych i niebieskich ścinek z politereftalanu. To te z najmniejszymi szansami na jakie takie życie , bez złudzeń plemników-słoików żyjących nadzieją na podbicie Stolicy. DNA-proletariat, nieświadom chyba że tu czy tam, z punktu widzenia genetyki molekularnej nadaje się tylko na infolinię. Pełen złudzeń że emigracja coś tu może zmienić. Wydaje się że poniższy rysunek uchwycił dobrze tę atmosferę beznadziejności.

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [modliszka61] *.dynamic.chello.pl

    To dla mnie mocno podejrzany interes, bo z tego co mi wiadomo niepłodnych Niemek nie zapłodnią żadne plemniki zza granicy. Może one, te polskie plemniki są potrzebne Niemieckim mężczyznom do jednopłciowych zabaw ? Od razu przypomniała mi się scenka z filmu W. Allena, gdy jeden z plemników, tuż przed opuszczeniem tunelu ma poważne wątpliwości, wyznając obawę : "kto wie jak tam będzie ?" Współtowarzysze dyscyplinują go słowami, że nie ma już czasu na wątpliwości w misji i czy nie pamięta jak składał przysięgę przy wstępowaniu do szkoły spermy.
    Nie dość, że sprowadzili nasze polskie zamrożone zarodki do eksperymentów, to jeszcze te niemieckie samce będą nam plemniki germanić. Lepiej już skończyć pod rodzimą ścianą..

  • brezly

    Modliszko, fakt że ten fragment z niepłodnością nie ma sensu, ale tekst prasowy powinien być myślowo spójny, nie?

    A od czego jak od czego, ale od plemników można wymagać by były ojczyste, co nie?

  • Gość: [modliszka61] *.dynamic.chello.pl

    Lepiej jak tekst prasowy jest spójny, ale jest, jak jest, więc spajam myśli pod kontem wizualizacji zbiorowego urodzenia jednego dziecka przez hordy bezpłodnych Niemek. Jest trudno.
    Plemniki nie tylko powinny być ojczyste. Dochodzi jeszcze kwestia świadomej ojczystości. Ponoć to bardzo dla nich ważne, bo zdarza się, że ich miejsce docelowe jest już zajęte.
    Mater semper certa est, pater est, quem nuptiae demonstrant.

  • brezly

    Hmmm, jest w tym jakaś perfidna niemiecka odpowiedź na "nie będzie Niemiec pluł nam w twarz". Zmiana płci i płynu fizjologicznego z jednoczesnym zachowaniem wektora przepływu.

    Świadoma ojczystość powinna zostać wypisana sztandarach. Tak uważam. Powinnaś dostać Order, Modliszko.

© Chomeland Polishizna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci