Menu

Chomeland Polishizna

Bestiarium językowe przez zatroskanego amatora ekologa polszczyzny założone, różne okazy straszne współczesnej gadaniny i pisaniny po polsku gromadzące. Rodzaj donkiszoterii w wolnych chwilach uprawianej. Kolekcja potworności, innymi słowy mówiąc. Ilustrowała dawniej Sami a teraz Bagienny. Ja im obojgu big thank you.

"Góra (nie tylko rządowa) urodziła mysz wizerunkową"

brezly

Czyli o metaforycznych ruchach góromyszotwórczych, albo o skutkach upiększania idiomów.

W jaki sposób załoga blogu znalazła tytułowy cytat, tego naprawdę już nie da się ustalić. Jakie podmuchy wyszukiwarki rzuciły na stronę,  nie pamiętamy.  Wszystko przyćmiło piękno znaleziska.

 

 

Tekst jest o tym że PR ma nie najlepszy PR, czyli że nie najlepszą opinię ma manipulowanie opinią. Mało myszy wizerunkowej, to jeszcze ta góra, co nie tylko rządowa jest. A może o kolej chodzi, że górka rozrządowa urodziła mysz wizerunkową. Wszelako dużo mądrzej to nie brzmi, prawda?

A potem to już tylko pozostało włączyć wyszukiwanie. Panie i panowie, proszę bardzo:

Niestety znowu pisowa "góra" urodziła propagandową mysz!! Mysz propagandowa to chyba bliska krewna myszy wizerunkowej. Tu, wpis internauty (wiem że nie powinno się liczyć, ale zachwyca).

Niestety góra oczekiwań urodziła mysz. Kto powiedział że można upiększać ten idiom tylko od strony myszy. Tu.

Góra urodziła mysz, a akuszerem był weterynarz. A mógłby geolog albo górnik. Tu. (Tak się zastanawiamy, naukowo patrząc to jest to przykład ororodentogenezy czy rodentoorogenezy. Tak czy inaczej zooorogeneza, albo orozoogeneza).

Tuskowa góra urodziła konstytucyjną mysz. Tu. Chodzi tu chyba o ten sam łańcuch górski, w którym wznosi się malowniczo góra nie tylko rządowa, która rodzi myszy wizerunkowe (stąd malowniczość). Obok jeszcze jeden szczyt mało malowniczy, oto góra urodziła mysz (podatkową). Tu .

A teraz coś bardzo nieszablonowego, nieeuklidesowego wręcz. Gazeta Wyborcza stwierdza, uwaga: Jasna Góra urodziła mysz.

Tu załoga ChP kwiknęła ze szczęścia, a za chwile podobny dźwięk wydało jej Najbliższe Otoczenie. Jelenia Góra brzmiało by jeszcze lepiej. Albo Jastrzębia Góra. Noooo, to jest nowatorstwo Leonarda godne (da Vinci, nie di Caprio). Weź związek frazeologiczny stały i sprawdź czy jeden z wyrazów go tworzących nie jest częścią nazwy własnej i doklej w tym miejscu tęż nazwę do frazeologizmu. Można na przykład powiedzieć "tak potoczyły się Polskie Koleje Państwowe moich losów". I dodać sentencjonalnie: "górka rozrządowa urodziła mysz losu".

Wreszcie coś barokowego: Biskupia góra urodziła mysz, biskupią mysz ? niewiadomo czy to mysz czy nie mysz, a może kot albo pies, być może nawet morski.

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • squirk

    Odbierz @, masz obrazeczek w temacie notki.

  • teraz_asia

    Jasna Góra urodziła mysz? Czy w związku z tym było to niepokalane poczęcie?

  • brezly

    @Asia, nie wiem. Slaby jestem w geologii dogmatycznej, nawet jezeli to sa stricte procesy geomorfologiczne. A jak tu jeszcze metaforyczna mysz, to to sa juz rejestry dla mego prostego umyslu niedostepne :-)

  • teraz_asia

    A, metaforyczna...no tak, to chyba coś zmienia. Ale co? Masz rację, geologia dogmatyczna:-) to zbyt słabo rozpowszechniona dziedzina wiedzy...

© Chomeland Polishizna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci