Menu

Chomeland Polishizna

Bestiarium językowe przez zatroskanego amatora ekologa polszczyzny założone, różne okazy straszne współczesnej gadaniny i pisaniny po polsku gromadzące. Rodzaj donkiszoterii w wolnych chwilach uprawianej. Kolekcja potworności, innymi słowy mówiąc. Ilustrowała dawniej Sami a teraz Bagienny. Ja im obojgu big thank you.

"Skupić się na nielataniu"

brezly

Czyli powietrzne problemy polszczyzny

Przeczytaliśmy ten fragment i wzięło nas na awiację a nawet bioawiację:

- Każda partia ma swojego lidera, kierunek działania i tych, którzy nie zgadzają się z główną linią partii, tworząc tzw. skrzydła. Taka różnorodność partyjna jest zdrowa i potrzebna. Myślałam, że Joanna Kluzik-Rostkowska będzie umiejętnie swoje skrzydło budować. Ale do tego trzeba mieć cierpliwość, wykazywać tolerancję, umiejętność równoważenia spraw. Zrozumiałam, że jej ten styl myślenia nie odpowiada. Pani poseł wyrosły skrzydła i odleciała. Trochę przeraża mnie jej ten wysoki lot, może spalić skrzydła. Tak jak Ikar, który nie posłuchał swojego ojca - powiedziała pani poseł.

Pewnie, każdy może stracić rozsądek jak mu nagle organicznie wyrasta to, co inni w pocie czoła i bólu pleców muszą budować. I to od razu para, kiedy inni trudzą się nad jednym.

Pomijamy tu szczegóły dotyczące skrzydeł Ikara, bo wobec tak pięknych metafor wielopiętrowych miękniemy jak wosk.

Ledwieśmy ochłonęli a tu kolega przyszedł z okazem tłumactwa awiacyjnego, a pięknego nad wyraz. Tak to brzmi:

Poważne powietrzne problemy B787

Chcemy skupić się na testach naziemnych i nielataniu tymi samolotami, aż lepiej zrozumiemy ten incydent - powiedziała AFP Loretta Gunter, rzeczniczka Boeinga.

Bardzo nas ucieszyło skupienie się na nielataniu. Takie bardzo buddyjskie było, a Polishizna nie raz już zauważała że łatwo w tlumaczeniu koany Zen i haiku się rodzą. A potem, mając już umysł uwolniony od złudzeń mieliśmy skojarzenie z "Dniem Pieszego Pasażera". Następnie przyszło nam do głowy że w sumie na czymś podobnym usiłuje się skupić PKP. I tak od problemów powietrznych przejść można do problemów przyziemnych. I oto chodzi, bo podejście buddyjskie jest holistyczne (jak karma dla kotów)

Biedna w sumie ta nasza polszczyzna skrzydlata, szczególnie gdy lewym o przeszłość, prawym o przyszłość obcojęzycznianą tłumacząc uderzać musi, bidulka.*

--------------------------------------------

*"We have decided to focus on ground testing and not fly the airplanes until we better understand the incident on ZA002," Loretta Gunter, a Boeing spokeswoman, told AFP."

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • oksyd74

    :)) to może ja się skupię na niejedzeniu? hmmm:) świetne:)

  • brezly

    To mialoby podobny ciezar gatunkowy, to twoje skupienie sie na niejedzeniu, gdybys w swej glownej roli spolecznej zajmowala sie jedzeniem. Na przyklad, gdybys byla specjalistka od dobrego jedzenia i pisala o restauracjach.

    Ja sobie dzis kontempluje takze zdanie przywodcy glownej partii opozycjnej w Polsce, ktory stwierdzil ze "obowiazkiem kazdego (kto jest w jakiejs partii) jest niedzialanie na szkode partii". Co niespecjalnie przychylna mu GW przekrecila na jeszcze ciekawsze "niedzialanie na niekorzysc partii". Obawiam sie ze zdanie to jest dodatkowo gramatycznie poprawne :-)).

  • oksyd74

    mój zakres obowiązków służbowych przychyla się jednak ku działaniu, choć na korzyść:)

  • brezly

    Moj problem jezykowy z tym wiaze sie dodatkowo z tym ze ja pamietam dobrze poprzedni System. Tam funkcjonowalo pojecie "dzialacz partyjny". Skutkiem tego widze "niedzialajacych na niekorzysc dzialaczy." Ale to sa juz wtedy chyba niedzialacze, co?

  • teraz_asia

    Jesli niedziałają na niekorzyść, to jednak działacze (nie wiem, czy zasada podwójnego przeczenia ma tutaj zastosowanie). Gdybym mogła się dzisiaj skupić na nieczytaniu, osiągnęłabym stan zen...

  • brezly

    Wiesz, to nie jest takie proste czy tu funkcjonuje podwojne przeczenie.

    Wszystko przez to uzycie rzeczownika odslownego "niedzialanie". Gdyby to zdanie brzmialo "obowiazkiem jest nie dzialac na szkode", to sprawa jest jasna.

    Jak to probowac przelozyc na angielski to moze to odpowiadac roznicy "One has the duty no to act to bring a damage" i "One has the duty of nonactig to bring a damage", na ile ja subtelnosci angielskiego rozumiem.

    Po drugie, tak na moje ucho, to "niedzialanie" ma jakby podwojne znaczenie. "Niedzialanie" w sensie powstrzymywania sie od dzialania i "niedzialanie" w sensie technicznym. Choc oczywiscie tez rozumiec stan awarii np. pompy dyfuzyjnej jako "powstrzymywanie sie od dzialania" :-)

  • teraz_asia

    Eeee, no, tak. Brezly, nie zawsze nadążam za meandrami twojego błyskotliwego umysłu, ale tak, masz rację (o ile zrozumiałam). Generalnie i tak niedziałanie na niekorzyść - to stan pasywny, który rzecz jasna, nie dotyczy prawdziwych działaczy, którzy są aktywni z założenia:-).
    A technicznie: Wczoraj moja pralka osiągnęła stan zen, czyli powstrzymała sie od działania, więc tutaj też masz rację (tylko nie wbij się w dumę)

  • oksyd74

    Przeczytałam dziś w angorze felieton Pietrasa chyba, jak wspomniał podgardle dziecięce - czyli śliniak:) i zwis męski:)

  • brezly

    I "trojkat meski, elegancki"? :-ßß

  • oksyd74

    hmm, nie chyba, a co to?

  • brezly

    Gacie meskie, bawelniane, z tej samej epoki :-)

  • oksyd74

    :))

Dodaj komentarz

© Chomeland Polishizna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci